Powrót

8 Luty 2010

Pożegnanie Jaisalmeru

Pożegnania i burza piaskowa

Rano się pakowałyśmy i powoli przygotowywałyśmy do wyjazdu. Póżniej udałyśmy się do bankomatu, przed którym w kolejce poznałyśmy muzyków, którzy jeżdżą po Europie grając i śpiewając tradycyjną indyjską muzykę. Jeszcze przed wyjazdem narobiłam dużo zdjęć Desert Boysom, którzy popisywali się i bawili się przed hotelem.

Po południu pojechałyśmy na dworzec. Wtedy też zauważyłyśmy, że zbiera się wiatr i cała pustynia zaczyna wirować piachem i wiatrem. Jak odjeżdzałyśmy widziałyśmy już tylko uginające się drzewka, krzewy i tumany piachu.

<< Poprzedni dzień | Następny dzień >>